Home » Bez kategorii » Nazwa i logo – niezastąpiony sposób na promowanie nowego piwa na rynku

Nazwa i logo – niezastąpiony sposób na promowanie nowego piwa na rynku

Fala nowych, lokalnych browarni rzemieślniczych sprawiła, że rynek ten staje się w Polsce coraz bardziej konkurencyjny. Piwowarzy wciąż prześcigają się między sobą o pozycję lidera, na której może znaleźć się tak naprawdę każdy. Podstawą jest tu jednak promocja. Z biegiem lat, kiedy piwo ugruntuje już swoje rynkowe miejsce, smak obroni się sam. Od początku działalności do takiego stanu rzeczy jest jeszcze jednak długa droga.

Jak wypromować nowe piwo?

Zanim przejdziemy do meritum warto byłoby podkreślić, że Polacy nie lubią nowych, nieznanych sobie smaków. Lubią piwo i są jego smakoszami, ale przywiązują się do jednej marki, której (choć ta może nie jest najlepsza) pozostają niezwykle wierni. To sprawia, że nowi piwowarzy mają dodatkowo utrudnione zadanie. Odwiedzając stronę internetową jednego z lokalnych browarów pod adresem –  trzechkumpli.pl można zauważyć, że pierwsze co rzuca się w oczy to nazwa piwa. To właśnie ona zadecyduje o jego popularności, dlatego trzeba wiedzieć jak przy jej użyciu się promować.

Dobra nazwa powinna być:

  • chwytliwa i łatwa do zapamiętania – browar, nie ukrywajmy, nie jest górnolotnym, ekskluzywnym trunkiem, który zasługiwałby na to, aby zwać go imionami polskich królów. To napój alkoholowy, który doskonale sprawdza się przy luźnych spotkaniach towarzyskich. Nazwa musi być więc „swoja”. Nie może zniechęcać, sprawiać trudności z wymową, czy wystawać ponad faktyczną jakość piwa. Jeśli będzie zabawna – w porządku, to może się obronić.

  • prosta – niezależnie od tego czy lokalny browar mierzy na wysokie półki ekskluzywnych barów, czy też ma być ogólnodostępne w osiedlowych sklepikach nazwa musi być prosta, szybka w wypowiedzenia i nie łamiąca języka. Przykład? Koleżeńskie, Trzech Kumpli, Pieniste – proste, może nieco banalne, ale skuteczne a przecież o to chodzi.

Oprócz nazwy piwa, od początku ważny będzie również ciekawy znak firmowy. W Polsce wciąż jest mnóstwo sklepów, w których nie prowadzi się jeszcze polityki samoobsługi. Klient nie zapamiętał nazwy? Nic nie szkodzi, szybko opisze sprzedawcy logo i bez zbędnych tłumaczeń dostanie to, czego chce.

Dalsza kampania reklamowa także ma znaczenie i składa się na nią wieloaspektowa strategia, ale logo i nazwa to podstawa, od której trzeba zacząć swoją przygodę z promowaniem własnego piwa na rynku.